|
Miejska Biblioteka Publiczna im. B. Lubosza w Tarnowskich Górach zorganizowała kolejny klub dyskusyjny.
Po przybyciu do
czytelni, gdzie znowu odbywało się spotkanie dyskusyjne, można było
zauważyć większą frekwencję. Klub rozrasta się z miesiąca na miesiąc.
Tematem dyskusji były dwa dzieła: „Piąte dziecko” Doris Lessing i
„Głuptaska” Swietłany Wasilenko. Szczególnie pierwsza pozycja wywołała
dużo kontrowersji. W mig podzieliła salę, a linią podziału była płeć i
doświadczenie życiowe. Nie ujawniając treści książki, do której
przeczytania namawiamy, nadmieńmy, iż pojawiły się watki feministyczne.
Dyskusja była ostra i ciekawa, jedna z Pań zauważyła trafnie, że Lessing
świadomie i umiejętnie szafuje emocjami czytelnika. Zarysowuje tło
społeczne, światła padają na matkę Bena i to, co robi lub nie. Mężczyźni
przejawiają skłonności do jednoznacznej oceny rodzicielki, zaś kobiety
epatują dużo dozą empatii i zrozumienia. Rozmowa przebiega sprawnie, co
do jednego faktu na sali panuje pełna zgoda. Nikogo, ta książka nie
pozostawia obojętnym. Budzi skrajne odczucia. Zaletą tej pozycji jest
aktualność problemów, teraz tak często podnoszonych: tolerancja,
zamożność, niepełnosprawność i inność. Druga książka, mianowicie
„Głuptaska”, to ewenement pisarski. Jak istnieje muzyka alternatywna,
tak istnieje tego typu literatura. Autorka rysuje obraz składający się z
wielu literackich barw: jest trochę prozy poetyckiej, baśni i wierzeń
ludowych. Wszystko doprawione historią Rosji i wyobraźnią iście
fantastyczną. Efekt jest bardzo ciekawy, do tego świetne tłumaczenie
Jerzego Czecha. Dyskutanci podkreślali, że czytanie przynosiło im dużo
przyjemności i czas przy tej pozycji upłynął im niesamowicie szybko.
Omawiano tę książkę w kontekście Rosji i jej literatury. Podkreślano
początkowe zniechęcenie, które przerodziło się w zainteresowanie prozą
Wasilenko. Rozmowa była mniej zacięta, aczkolwiek nie wszystkim
przypadla książka do gustu.
|