Dyskusyjny Klub Książki – 21 luty 2012, M. Fox „Święta Rito od Rzeczy Niemożliwych”

Na kolejnym spotkaniu DKK, które odbyło się 21 lutego, rozmawiano o książce Marty Fox „Święta Rito od Rzeczy Niemożliwych”.

21 lutego po godzinie 18.00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tarnowskich Górach po raz kolejny otwarła swe podwoje dla Dyskusyjnego Klubu Książki. Serca zebranych, pomimo zapadającego za oknami zimowego zmierzchu, rozgrzała wspaniała, intelektualna dyskusja dotycząca nie tylko omawianej książki, ale i problemów egzystencjalnych. Ponieważ grupa uczestników spotkania była mieszana, można było poznać zarówno męski jak i żeński pogląd na omawianą pozycję.

Książka Marty Fox składa się z krótkich rozdziałów zawierających przemyślenia autorki na temat jej życia i otaczającej ją rzeczywistości. Wątki autobiograficzne pozwalają w inny sposób spojrzeć na niektóre tematy twórczości pisarki, na problemy omawiane w jej książkach i relacje z otaczającymi ją ludźmi. Książka jest pisana jakby „na gorąco”, niekiedy pełna emocji, urozmaicona wierszami autorki i jej znajomych. Część rozdziałów kończy się prośbami do Świętej Rity od rzeczy niemożliwych, która ma załatwić pewne, istotne dla autorki, sprawy. Jeden z rozdziałów zawiera zresztą krótką biografię Świętej Rity. Autorka omawia swoje troski i radości związane z rodziną, szczególnie z córkami i rodzicami. Przedstawia także życie uczuciowe, dzieje swoich małżeństw, poszukiwanie miłości i zrozumienia u odpowiedniego mężczyzny. Wydaje się, że jest nim partner, z którym autorka jest związana podczas pisania książki – Janusz. Co do mężczyzn, autorka zarzuca im pewien męski szowinizm i to, że głównie ich zdanie i ich potrzeby mają się liczyć, szczególnie w tradycyjnym społeczeństwie śląskim. Marta Fox przedstawia także przebieg swojej pracy zawodowej min. jako nauczycielki w szkole. Pisze, jaki powinien być współczesny nauczyciel. Wykazuje, że problemy, którymi zajmuje się w swoich książkach, mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, że molestowanie dzieci, alkoholizm, narkotyki są często „zamiatane” pod dywan przez społeczeństwo.

Podsumowując: nie można tej książki ocenić jednoznacznie, czasami sprawia wrażenie chaotycznej, czasami okazuje się, że ten chaos jest zamierzony. Dyskutanci znakomicie wychwycili jej plusy i minusy. Wzbogacili swoje wypowiedzi własnymi przemyśleniami, podzielili się życiowymi doświadczeniami. Na zakończenie uznali, że, mimo minusów, warto się było zapoznać zarówno ze „Świętą Ritą…”, jak i z innymi książkami Marty Fox .

Paweł Janicki