DKK: relacja ze spotkania z 19 kwietnia – „Ostatnie dni dyktatorów” D.Ducret i E. Hecht

      Autorzy zaprezentowali nam sylwetki 23 dyktatorów rządzących zarówno wielkimi imperiami : Związek Radziecki, Niemcy, Chiny, jak i małymi państewkami jak: Dominikana, Rumunia, Paragwaj czy Panama. Wielu z nich u władzy utrzymywało się przez dziesiątki lat, jednak byli wśród nich i tacy którzy niedługo cieszyli się swoimi rządami. Każdy rozdział książki poświęcony jest jednej dyktaturze, poznajemy w skrócie rządy a następnie ostatnie dni danego dyktatora. Wielu z nich ginęło śmiercią samobójczą, było mordowanych czy umierało w męczarniach. Nieliczni odeszli w spokoju w łóżku, w otoczeniu najbliższych.

Wszystkich łączyło jedno – żaden z nich nie chciał oddać władzy, przyznać się do popełnionych zbrodni i okazać skruchy. Do końca byli przekonani o swej potędze, wręcz boskości, nie liczyli się z ludzkim życiem, kurczowo trzymali się swych urojonych pomysłów i wizji rządów.

Uczestnicy spotkania starali się doszukać w prezentowanych postaciach pozytywnych cech; niestety nie udało się ich znaleźć. „Ostatnie dni dyktatorów” to książka zapewne ciekawa, budzi jednak pewien niedosyt (brak głębszej analizy psychologicznej postaci) jak również w trakcie czytania staje się przewidywalna, czytelnik z góry wie czego się może spodziewać na kolejnej stronie. Żadna z postaci nie wzbudza skrajnych emocji – pozytywnych czy negatywnych. Wszyscy: Stalin, Hitler, Mussolini, Franco, Husajn i inni – bez wyjątku są źli, okrutni, przerażający, straszni……..

                                                                                                               Małgorzata Cichoń